Tradycja i ekologia

Gdybyśmy płynęli z prądem, pieklibyśmy dużo, szybko i tanio w oparciu o technologie gotowych mieszanek, a pieczywopodobne produkty nie różniłyby się od powszechnie spotykanych.

Ponieważ prowadzimy małą, pokoleniową piekarnię, nasze wolnorosnące na naturalnym kwasie, ręcznie formowane i wypiekane w ceramicznym piecu pieczywo, smakuje jak dawniej.

Nie byłoby nas gdyby nie dziadek Michał Kucz, który za piekarza wyuczył się w Berlinie jeszcze przed I wojną światową. Po ranie odniesionej na froncie wschodnim w 1916 roku, został zdemobilizowany i w 1917 roku otworzył piekarnię w Wąsowie. 15 sierpnia 1920 roku ruszyła jego piekarnia przy dzisiejszej ulicy Zbąszyńskiej 2 w Nowym Tomyślu, gdzie działa do dzisiaj w tym samym miejscu. Po śmieci dziadka w 1970 roku, piekarnię objął ojczym Maksymilian Kosicki z Grodziska Wielkopolskiego. Obecny właściciel, t.j. Kazimierz Kucz, wnuk Michała Kucza, objął piekarnię 1 marca 1990 r.

W naszej piekarni nie stosujemy margaryn, używamy natomiast masła z nowotomyskiej mleczarni, smalcu z rzemieślniczego zakładu w Bukowcu oraz oleju z rodzinnej tłoczni w Grodzisku Wielkopolskim. Uważamy to za nasz duży sukces.

Jesteśmy członkami Dziedzictwa Kulinarnego Wielkopolska oraz Slow Food Convivium Wielkopolska gdzie działamy dla dobra tradycji i zdrowia konsumentów.